Samo “Eureka!” nie wystarczy

Ktoś kiedyś ładnie powiedział, że nastrój kryzysu przyśpiesza metabolizm innowacyjności. Zgodnie z taką tezą efektem pandemii powinny być nowe pomysły, innowacje, usprawnienia. Czy rzeczywiście ta zależność jest taka prosta?

Każdy kryzys to okazja do przemyślenia obecnego status quo. Pandemia COVID-19 wystawiła na próbę wiele branż. To powoduje, że trzeba wprowadzać zmiany, często “na już”. Taka rzeczywistość powinna być wodą na młyn dla innowatorów. Refleks, błyskawiczna odpowiedź, szybkie rozwiązywanie problemów - to cechy obecnie najbardziej pożądane na rynku pracy.

Pójdźmy jednak o krok dalej. Wyobraźmy sobie, że w trakcie kwarantanny wylegujemy się pod jabłonką w ogrodzie. Na głowę spada nam jabłko, które wydaje się nam innowacyjnym pomysłem, nowinką technologiczną, która może odmienić nasze życie. Co robimy dalej? Oczywiście zjadamy jabłko, wstajemy spod jabłonki i zabieramy się do roboty! Tylko od czego zacząć? Jakie narzędzie będą potrzebne? Gdzie mogę stworzyć prototyp? Jak przeprowadzić testy? Kto mi może w tym wszystkim pomóc i doradzić?


Fablaby na ratunek

Podstawowym problemem innowacji technologicznej jest brak przestrzeni oraz kosztowność ich opracowania i testowania. To właśnie tę niszę wypełniają fablaby. Pierwsze miejsca o tej nazwie pojawiły się dwie dekady temu i obecnie szacuje się, że na całym świecie jest ich już ponad 1500, a ich sieć rozciągnięta jest na 90 krajów. Fablaby to przestrzeń do prototypowania, eksperymentowania i nauki. To przestrzeń, która jest jednocześnie parkiem maszyn i biblioteką wiedzy, którą można nabyć dołączając do społeczności fablabu. To otwarta fabryka, która pozwala zrealizować autorski pomysł.


Fablaby to najczęściej kilka pracowni dedykowanych różnym dziedzinom - stolarstwu, elektronice, drukowi 3D, krawiectwu, obróbce metalu, itd. Pracownie często oferują też regularne zajęcia - program, który pozwala nabyć konkretne umiejętności do tego, by w bezpieczny sposób używać narzędzi, które w nich się znajdują. Takie przeszkolenia to idealny wstęp do tego, by zrealizować swój wymarzony projekt.

Co istotne: fablabów nie zatrzymała pandemia i szybko dostosowały formułę działania do ograniczeń, które się pojawiły. To dobra wiadomość dla tych, którym właśnie spadło jabłko na głowę! Mogą je zjeść w drodze do najbliższego fablabu, by tam wykrzyczeć głośno: “Eureka!”


Wróć